Kiedy taniec zaczyna nudzić...O tańcu

Wiadomo – czasami nam się nie chce. Lenistwo w końcu w mniejszym lub większym stopniu dopada każdego, nawet i najbardziej zapalonego tancerza. Szczególnie przy tańcu klasycznym możemy na pewnym etapie stwierdzić, że cała ta powtarzalność i szablonowość kroków i figur może po prostu zacząć się nudzić. Co wówczas warto zrobić, żeby rozpalić w sobie ponownie miłość do tańca?

Z pomocą może przyjść taniec kreatywny. W praktyce przypomina on taniec nowoczesny, ponieważ nie ma generalnie żadnych ograniczeń. Czujesz ciało i ciało tańczy, poddajesz się muzyce i emocjom, które ona wywołuje bez żadnych oporów. W tańcu kreatywnym nie ma miejsca na utarte schematy i wydeptane ścieżki – to taniec swobodny, indywidualny, Twój i tylko twój.

Taniec kreatywny można tańczyć do każdej muzyki. Możesz nawet porwać się zupełnie nowatorski taniec do muzyki klasycznej – to Ty bowiem wyznaczasz granice i stawiasz sobie poprzeczkę. Dlatego tego rodzaju taniec może na powrót przywrócić wiarę w sens tego, co robisz. Taniec nie musi być nudny i powtarzalny. Ucząc się na przykład tanga, czy też innego klasycznego tańca, takiego jak walc, zawsze możesz jako wentyl bezpieczeństwa zostawić sobie furtkę w postaci właśnie tańca kreatywnego, czy też nowoczesnego.

Nie musisz się więc poświęcać tylko jednemu rodzajowi tańca. Oprócz tego, że uczysz się bardziej wszechstronnych technik tańca, sprawiasz, że zachowujesz zdrowy dystans do każdego rodzaju tańca, przez co ryzyko wystąpienia paraliżującej nudy staje się o wiele mniejsze.

Ponadto oprócz tańca kreatywnego zawsze też możesz poszukać ciekawych materiałów poświęconych tańcowi, czy też pooglądać zawodowców. Zawsze też możesz napisać na naszym fanpage’u na Facebooku i poprosić o jakąś motywację. Piszcie śmiało, chętnie pomożemy! www.facebook.com/ETaniec.

fblikebox